blisko

Chcesz kupić rybę na święta? Uważaj, wyniki najnowszej kontroli porażają

  • Dom
  • Twoje pieniadze
  • Chcesz kupić rybę na święta? Uważaj, wyniki najnowszej kontroli porażają
Cena karpia na święta bożego narodzenia 2017

W tym roku polskich karpi będzie mniej, a wówczas oznacza, że ceny po hodowlach pójdę w górę. W pesymistycznym wariancie poniekąd o 15 proc. Specjaliści jednak uspokajają – w hurtowniach cena karpia nie winna znacząco wzrosnąć. Droższe dzięki święta będą za wówczas... śledzie. Kupując ryby dzięki święta warto je szczegółowo sprawdzić, bo wyniki najnowszej kontroli Inspekcji Handlowej porażają.

Karp to tradycyjna bożonarodzeniowa ryba. Najwięcej do niej kupujemy bowiem w grudniu, kiedy to spożycie karpia wynosi prawie 1 kg na osobę. Karp to też jeden z najpopularniejszych ryb kupowanych po okresie przedświątecznym, stąd jego cena jest pilnie śledzona przez konsumentów.

Hodowcy: karp będzie droższy

W tym roku podobnie zresztą jak w 2016 r., hodowcy karpia zwracają uwagę w kłopoty w hodowli. A te mają wpływ dzięki cenę ryby. Polskie Towarzystwo Rybackie "Pan Karp", które skupia hodowców karpi, liczy całą listę trudności, z jakimi musieli się te banki zmierzyć w tym roku.

Karpia jest po prostu mniej. Powodów jest kilka:

1. Po pierwsze, w okresie wiosennym zabrakło kroczka (młoda ryba wykorzystywana do zarybiana stawów). Sprowadziło to wyłącznie całych stawów spod hodowli.

2. Po drugie, pogoda. – Zimna wiosna, natomiast także chłodny i dżdżysty wrzesień nie sprzyjały dobremu wzrostowi karpi, więc przy odławianych rybach spory procent stanowią niewyrośnięte sztuki – informuje towarzystwo.

3. Po trzecie, wzrosły koszty produkcji. Ceny ziarna paszowego poszybowały w górę w stosunku do poprzedniego sezonu, a to podstawowy składnik kosztowy hodowców rybek słodkowodnych.

4. Po czwarte, wzrosły ceny żywności. Zmieniła się także energia nabywcza konsumentów (m. in. dzięki 500 plus).

Jak czytamy w komunikacie "Pana Karpia":

Analizując sytuację rynkową, trzeba też odnotować generalny wzrost opłat żywności, oraz fakt, hdy siła nabywcza Polaków od ubiegłego roku wzrosła. Możemy więc prognozować, że konsumenci wydadzą przed kolejnymi świętami więcej pieniędzy na pokarm, między innymi na wigilijną rybę.

Ekspertka zmniejsza. W sklepach karp nie powinien zdrożeć

To wszystko wywołuje, że hodowcy karpi przewidują wzrost jego ceny nawet o 15 proc. Jednak jak twierdzi ekspertka banku BGŻ BNP Paribas, nie musi to znaczyć wzrostu cen karpia po sklepach.

Jak wyjaśnia nam Magdalena Kowalewska, analityk rynków rolnych BGŻ BNP Paribas:

Według danych GUS (za IERiGŻ) w Polsce najwięcej ryb jak i również ich przetworów spożywa się właśnie w grudniu, kiedy to przeciętna konsumpcja sięga około 0, 97 kg/os.

W grudniu 2016 r. średnio za kilogram świeżego karpia trzeba było zapłacić 13, 53 złotych. W grudniu br. oczekujemy, że ceny karpia pozostaną na podobnym poziomie, jakim sposobem przed rokiem i nie zaakceptować ma fundamentalnych przesłanek do odwiedzenia ich wzrostu.

Karp od lat jest też wabikiem, stosowanym na kontrahentów przez sieci handlowe tuż przed świętami. Sklepy prześcigają się na ceny również karpia żywego, jak jak i również karpia w płatach. Niekończące kolejki po rybę, natomiast w dyskontach także przepychanki przy lodówkach, są obecnie nieodzownym elementem przedświątecznej gorączki. Podobnych promocji można spodziewać się także polski.

Nie bez znaczenia jest też fakt, że sieci handlowe coraz częściej sprowadzają tańsze karpie od własnych południowych sąsiadów – zwłaszcza z Czech i Słowacji.

Drożeją za wówczas... śledzie, najczęściej spożywana ryba w Polsce

Magdalena Kowalewska spośród BGŻ BNP Paribas zwraca jednak uwagę na koszty śledzi:

Od trzech lat obserwowany jest jakkolwiek wyraźny wzrost konsumpcji śledzi, pomimo wzrostu ich opłat. W 2016 r. wyniosła ona 2, 64 kg/os. i była o 14 proc. większa w zależności rocznej.

Tym danym – jak zauważa ekspertka – śledzie ponownie stały się najczęściej spożywanym rodzajem ryb w naszym państwa, coś więcej niż w okresie świątecznym.

Zobacz też: Co by było, gdyby niespodziewanie zniknęły wszystkie ryby?

Poradnik. Jak kupić porządną rybę na święta? 6 zasad

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przypomina podstawowe maksymy przy kupnie ryb:

  1. Przyjrzyj się szczegółowo świeżym rybom. Powinny dysponować przezroczysty śluz na cerze, wypukłe błyszczące oczy, śmiałe skrzela.
  2. Im skromniej glazury w mrożonce, tymże lepiej. Dla ochrony ryby słodkowodne przed zepsuciem wystarczy pięć proc. otoczki z lodu. Dlatego unikaj produktów, które mają powyżej 10 proc. glazury – po rozmrożeniu stracą na wadze.
  3. Sprawdź skład na opakowaniu lub wywieszce. Do ryb zamrażanych czasem dodawane są układy fosforu po to, żeby związać wodę. W efekcie kupujesz rybę, która dzierży mniej tkanki mięsnej.
  4. Pamiętaj, że eskolar jak i również kostropak oferowane jako "ryba maślana" zawierają woski, które mogą wywoływać dolegliwości żołądkowe. Dlatego te gatunki nie mogą być sprzedawane luzem, a na opakowaniach znajdziesz informacje o metodach pierwotnego przygotowania oraz ryzyku zachorowania.
  5. Upewnij się, że ryby nie są przeterminowane. Zwróć też uwagę na warunki ich przechowywania – czy nie leżą np. poza lodówką.
  6. Na opakowaniu lub etykiecie szukaj też takich informacji jak: nazwa polska i łacińska, metoda produkcji (np. złowione w morzu, wyhodowane), obszar połowu.

Efekty kontroli rybek przez Inspekcję Handlową porażają

Dlaczego to ważne? Bo jakim sposobem wynika z kontroli przeprowadzanych przez Inspekcję Handlową, producenci i sprzedawcy ryb mają wiele na sumieniu. Najnowsza kontrola, przeprowadzona przez IH tuż przed świętami, odrzucić przynosi optymistycznych wniosków.

Inspektorzy sprawdzili 1020 partii ryb i przetworów rybnych o łącznej wartości 383, 8 tys. zł. Odwiedzili 161 sklepów (w tymże 59 należących do internecie handlowych) oraz hurtowni na całym świecie. Badano zarówno jakość, jak i oznakowanie ryb mrożonych, nowych, wędzonych, konserw i marynat, a także owoców morza.

Efekty kontroli porażają. Nieprawidłowości znaleziono aż w 117 placówkach (72, 7 proc. ), zakwestionowali 391 partii produktów (38, 6 proc. ). Niekorzystniej wypadły ryby mrożone, zwłaszcza te w glazurze. Zastrzeżenia były do 64, pięć proc. partii (169 z 262). Ze względu dzięki jakość zakwestionowali 43 partie.

Powody? Badania przy laboratoriach UOKiK wykazały, że zawartość warstwy lodu jest często wyższa, niż producent deklarował na opakowaniu, np. zamiast 35 proc. było jej 43, 3 proc., a zamiast 30 proc. – 42 proc. W efekcie konsument kupił mniej ryby, choć płacił za większą ilość. Wygląd, zapach mrożonek i katalogów smak po ugotowaniu również pozostawiały wiele do życzenia.

Tylko nieznacznie dobrze wypadła kontrola ryb nowych. Zakwestionowano jednak aż 52 proc. partii. Z kolei w wypadku ryb wędzonych uchybienia stwierdzono w 37, trzy proc. partii.

W 12 sklepach kontrolerzy znaleźli 21 partii produktów przeterminowanych – od 1 dnia aż do 18 miesięcy. Dawny to ryby wędzone jak i również mrożone, sałatki rybne, smażone kotlety z dorsza, konserwy i marynaty. Natychmiast wycofano je ze sprzedaży.

arkadij Rotenberg nie skorzysta wraz z ulgi dla Rosjan objętych sankcjami  Ze świata

Arkadij Rotenberg nie skorzysta wraz z ulgi dla Rosjan objętych sankcjami Ze świata

Arkadij Rotenberg, jeden z wielkich rosyjskich biznesmenów objętych sankcjami Zachodu, oznajmił w środę, że nie skorzysta z ulg rozpatrywanych w parlamencie, pozwalających osobom objętym sankcjami personalnymi zrzec się statusu rezydenta podatkowego Rosji.…...

Czytać
autonomiczne pojazdy a przepisy aliansu i prawa

Autonomiczne pojazdy a przepisy aliansu i prawa

Autonomiczna mechanika, a przede każdemu autonomiczne pojazdy na drogach to również przejaw rozwijającej się sztucznej inteligencji. Wiadomości o pracach Tesli i największych koncernów samochodowych śledzę z dużym zainteresowaniem. Bowiem rewolucja komunikacyjna…...

Czytać