blisko

Temat: Szczyt klimatyczny UE

Co z klimatem? Emisja CO2 w USA rośnie  Informacje

  • Szyszko: Polska potrzebuje uwzględnienia pochłaniania CO2 poprzez lasy
  • W Paryżu wojują o lepszy klimat. "To brudna gra interesów"
  • Polska walczy o zmiany przy handlu emisjami. Głównie wraz z przemysłu
  • Transport i budownictwo nie stracą na spadku emisji CO2
  • Unia jednym głosem przed szczytem klimatycznym. Polska zadowolona

Związana z produkcją energii emisja CO2 w USA po 2013 r. wzrosła o 2, 5 proc. wobec roku 2012, głównie z powodu ciężkiej zimy - podała amerykańska Agencja Informacji Energetycznej (EIA). Mimo wzrostu nadawanie USA jest 10 proc. niższa od rekordu spośród 2007 r.

Stany Zjednoczone są po Chinach drugim największym emitentem dwutlenku węgla na świecie. Przy 2013 r. produkcja przy tym kraju energii elektrycznej i cieplnej oraz przewóz spowodowały wyemitowanie do atmosfery niemal 5, 4 mld ton CO2, co przesądza ok. jednej siódmej emisji globalnej, szacowanej na 36 mld ton. Globalny wzrost emisji w 2013 r. szacuje się na 2, 3 proc.

Redukcja CO2 jak inwestycja? "Da co najmniej 100 tys. miejsc pracy"

Długa zima

Główną przyczyną przyrostu była długa zima. Jak na przykład podkreśliła EIA, w 2013 r. było o 18 proc. więcej dni, opornych włączenia w domach ocieplania, an Amerykanie używają do tego głównie oleju opałowego. Po okresach o porównywalnej temperaturze emisje z produkcji gorąca na potrzeby ogrzewania domów były na tym samym poziomie. Podobny efekt zanotowano w sektorze handlu jak i również usług.

Niemal nie zaakceptować zmieniła się natomiast emisyjność całej gospodarki, podobnie jakim sposobem w 2012 r. wyniosła 343 tony CO2 dzięki wytworzenie jednostki PKB wartości miliona dolarów. Wskaźnik ten jest w USA w nieprzerwanym trendzie spadkowym od 1970 r., w 2010 r. wynosił 380 ton na mln dol., po 2005 r. - 421, a w 2000 - 467 ton.

"FT": Donald Tusk miał rację, unia energetyczna jest potrzebna

Wzrosty

Agencja zwróciła jednak uwagę, że emisje przy produkcji energii a mianowicie 2 mld ton CO2 byłyby o 40 proc. wyższe, gdyby nie zmniejszenie popytu i głównie zauważalny spadek emisji na jednostkę produkowanej energii. EIA obliczyła, że dzięki przechodzeniu na mniej emisyjne źródła a mianowicie np. gaz zamiast węgla - emisja była przy 2013 r. niższa na temat 212 mln ton CO2, a dzięki źródłom zeroemisyjnym - jak atom bądź wiatr - spadła na temat kolejne 150 mln ton.

W raporcie zwraca się jednak uwagę na skok cen gazu w początku 2013 r., dzięki czemu jego zużycie spadło, natomiast w związku z tymże wzrosła produkcja z odmiennych źródeł - najbardziej wraz z węgla, co przyczyniło się do wzrostu całkowitej emisji.

Amerykanie wyemitowali przy 2013 r. o 10 proc. mniej niż w rekordowym 2007, kiedy wówczas emisja CO2 sięgnęła sześć mld ton.

Co z Chinami?

Największym światowym emitentem są Chiny, które w 2013 r. wypuściły do atmosfery w porządku. 9 mld ton CO2, czyli ok. jednej czwartej całego wyemitowanego na świecie dwutlenku węgla.

We wrześniu 2014 r. podczas szczytu klimatycznego zwołanego przez sekretarza generalnego ONZ prezydent AMERYCE i wicepremier Chin zapowiedzieli ścisłą współpracę w celu uzgodnienia globalnego porozumienia o redukcji emisji, które ma pozostawać zawarte w 2015 r. w Paryżu. Oba państwa zadeklarowały m. in. środki pieniężne na pomoc i wsparcie dla współpracy technologicznej.

Jakie plany?

Wiele ośrodków podkreśla, że nie da się przecenić rysującego się porozumienie USA i Chin co do kierunku na redukcję emisji. Np. przedstawiciele polskiego rządu dawali do zrozumienia, że amerykańsko-chińska współpraca może doprowadzić do przedstawienia przez te kraje takich planów redukcji emisji, przy których wysiłki UE - odpowiedzialnej za 10 proc. światowych emisji a mianowicie okażą się w wielkości globalnej bardzo mało ważne.

Niemieckie ośrodki analityczne Ecofys, Climate Analytics a także Poczdamski Instytutu Badań morzem Klimatem (PIK) w cyklicznej publikacji "Climate Action Tracker" oceniają, że jeżeli AMERYCE i Chiny będą wymieniać się swoimi osiągnięciami jak i również najlepszymi praktykami, redukcje katalogów emisji będą znacznie większe od zadeklarowanych w obecnych politykach tych krajów. Co więcej, jako w regule jedyni wielcy emitenci są w stanie wejść w tzw. ścieżkę 2 stopni, czyli takie zmniejszenie emisji, które - w wielkości globalnej - ograniczyłoby średni wzrost temperatury do trzech stopni do 2050 r. - wskazuje CAT.

Przyrost temperatury?

Ograniczenie ocieplenia do 2 rzędów jest w zasadzie kluczowym celem powstającego globalnego porozumienia klimatycznego. Ocenia się, hdy aby osiągnąć taki wzrost temperatury, emisja CO2 do odwiedzenia 2050 r. powinna zostać zredukowana o 40-70 proc. w stosunku do finiszu lat 80.

"Climate Action Tracker" ocenia, że bliska chińsko-amerykańska współpraca ma możliwość doprowadzić do tego, że USA w 2020 r. będą emitowały o 18 proc. mniej niż po 2005 r., a po 2030 r. ten spadek wyniesie 32 proc. Jakkolwiek emisja Chin osiągnie szczyt na wstępie lat 20. i wyniesie on poniżej dwunastu mld ton CO2 rocznie, a później będzie lecieć w dół.

błędy przy tankowaniu samochodu zimą  Moto

Błędy przy tankowaniu samochodu zimą Moto

Duży ruch w autosalonach. Ów marki wybierano najczęściej Zmiany w egzaminach na prawo jazdy. Jest propozycja ministerstwa GDDKiA zrywa umowy z Włochami. Mieli budować fragmenty A1 i S3 Surowe kary za cofanie…...

Czytać
carlos Ghosn został usunięty spośród rady dyrektorów Nissana

Carlos Ghosn został usunięty spośród rady dyrektorów Nissana

Były prezes Nissana Carlos Ghosn pozostał usunięty z rady kierowników koncernu na nadzwyczajnym spotkaniu udziałowców w Tokio. W związku z tym firma zerwała ostatnie więzy łączące ją z menedżerem…...

Czytać