blisko

Temat: Gospodarka wg PiS

BIEC: Wskaźnik Przyszłej Inflacji po lutym wzrósł o 0, 7 pkt.

  • Podatki, opłaty, akcyza. Rząd dzierży plan na dodatkowe miliardy
  • Polska gospodarka pod lupą amerykańskiej agencji. Jest decyzja
  • "Szansa dla polskich przedsiębiorców". Premier o obietnicy szefa chińskiego rządu
  • "Około 20 miliardów" na początek. Wicepremier: pieniądze są zabezpieczone
  • Miliardy na obietnice PiS-u jeszcze polski. Finansowanie "tajemnicą minister finansów"

Szybko odbijająca inflacja będzie kolejnym elementem zwiększającym ryzyko inwestycyjne na rzecz sektora prywatnego, twierdzą analitycy Biura Inwestycji i Cykli Ekonomicznych. "Przejście z deflacji do inflacji może okazać się zarówno dla konsumentów, jak na przykład i całej gospodarki szokiem" - ocenia biuro przy komunikacie.

Wskaźnik Przyszłej Inflacji (WPI) w lutym wzrósł o 0, 7 pkt. w stosunku do odwiedzenia stycznia. Według analityków, nabierając pod uwagę trwałość dotychczasowej wzrostowej tendencji wskaźnika, obserwowanej od końca 2015 r. oraz jej siłę, trzeba bardzo mocno liczyć się wraz z przyspieszonym, w stosunku do odwiedzenia wcześniejszych prognoz, tempem postępu cen.

"Przejście z deflacji do inflacji ma możliwość być zarówno dla konsumentów, jak i całej ekonomii szokiem, który spowoduje przy pierwszej kolejności zmniejszenie siły nabywczej gospodarstw domowych, natomiast następnie ograniczenie tempa wzrostu gospodarczego. Szybko odbijająca inflacja będzie ponadto kolejnym elementem zwiększającym ryzyko inwestycyjne gwoli sektora prywatnego - zarówno rodzimego, oraz zagranicznego" - napisało BIEC w komunikacie.

Wskaźnik WPI

Nie zaakceptować płacą we właściwym czasie choć mogą. "Szczególnie niesolidne są duże przedsiębiorstwa"

Według BIEC do postępu wskaźnika WPI w tym miesiącu przyczyniły się każde jego składowe, jednak przy największym stopniu wzrost ów wynikał z utrzymywania się, w podobny sposób przed miesiącem, wraz z wzrostu cen surowców na światowych rynkach oraz zwiększonych oczekiwań inflacyjnych konsumentów i przedstawicieli przedsiębiorstw.

BIEC poinformowało, że indeks wartości surowców IMF, obejmujący również surowce przemysłowe, jak i żywnościowe, w styczniu 2017 r. wzrósł o więcej niż 40 proc. w porównaniu do stanu sprzed roku kalendarzowego.

"Najbardziej zdrożały surowce energetyczne (o blisko 70 proc. ), znaczący wzrost wartości odnotowano w przypadku metali (o blisko 40 proc. ). Relatywnie wolniej drożały surowce żywnościowe – o około 12 proc. w stosunku do sytuacji sprzed roku. Dla producentów importujących surowce oznacza to wzrost kosztów produkcji, co zwiększa ich skłonność do podnoszenia cen na oferowane produkty" - napisano.

Zdaniem analityków, kluczowy dla modelowania tych kosztów jest również kurs złotego względem podstawowych światowych walut.

"Kurs złotego względem euro według niewielkim osłabieniu pod wystarczy ubiegłego roku, powrócił do swego poprzedniego poziomu. Po tym samym czasie złoty osłabił się również aspektem dolara amerykańskiego, jednak wciąż pozostaje słabszy względem tejże waluty niż średnio przy całym 2016 roku. Ze względu na dominującą pozycję waluty amerykańskiej w rozliczeniach na rynku surowcowym, może to mieć istotny wpływ na postęp kosztów produkcji u polskich producentów importujących surowce" - czytamy w komunikacie.

Gdzie podwyżki cen

BIEC zwróciło uwagę, że producenci dostrzegają ten czynnik, zaś część z nich prawdopodobnie już odczuła wzrost nakładów pieniężnych importu, stąd w niedawnych miesiącach znacząco zwiększył się odsetek menedżerów planujących powiększanie cen na produkowane produkty.

Wzrost opłat może przyspieszyć. Wiceminister finansów: ryzyka są w górę

"Wskaźnik oczekiwań inflacyjnych wśród producentów był najwyższy od czasu 2012 roku. W grupie ankietowanych menedżerów odnotowano ośmioprocentową przewagę firm planujących podwyżki nad tymi, którzy mają zamiar ceny obniżać. Największą tendencja do podwyżek wyrażają pełnomocnicy przemysłu paliwowego. Znaczący wzrost tych oczekiwań odnotowano także w branży odzieżowej, która stosunkowo długo dotknięta była dekoniunkturą i dominowały po niej tendencje do obniżania cen. Wśród przedstawicieli wszystkich branż oraz bez względu na skalę firmy, skłonności do podnoszenia cen wyraźnie nasiliły się" - napisano.

Jak podkreślono, nieco odmiennie formują się w ostatnim czasie oczekiwania inflacyjne konsumentów, które znacząco wzrosły pod skraj ubiegłego roku, zaś przy kolejnych miesiącach nieznacznie zmniejszyły się.

"Pozostają jednak na podwyższonym poziomie w stosunku do notowań z czołowej połowy ubiegłego roku. W trakcie ostatnich trzech miesięcy niedaleko dwukrotnie zwiększył się odsetek konsumentów spodziewających się przyspieszonego wzrostu cen, a nieopodal trzykrotnie zmniejszył się procent tych, którzy spodziewają się ich spadku" - zaznaczono w komunikacie.

10 największych firm świata po rankingu Fortune Global 500

10 największych firm świata po rankingu Fortune Global 500

Ranking Fortune Global 500 to jeden z najbardziej prestiżowych, w jakim może znaleźć się przedsiębiorstwo - pięciuset największych u dołu względem przychodów spółek w świecie. W tegorocznym rankingu pojawiło się 10…...

Czytać
1, 2 mld zł dofinansowania z UE na miły w dziewięciu miastach

1, 2 mld zł dofinansowania z UE na miły w dziewięciu miastach

Dziewięć miast a mianowicie Bielsko-Biała, Gdańsk, Katowice, Konin, Piotrków Trybunalski, Poznań, Szczecin, Toruń i Wrocław a mianowicie otrzyma 1, 2 mld zł dofinansowania z Unii Europejskiej na 10 lokaty, które poprawią infrastrukturę…...

Czytać