Czy nadszedł czas, aby zainwestować w Turcji?

17 lutego 2021
Category: Tylko Wtedy

Turcja jest obecnie jednym z najtańszych rynków na świecie. To zwykle znak, że powinieneś kupić. Ale czy naprawdę warto? John Stepek rozważa zalety i wady.

W świecie inwestycji istnieje bardzo niewiele spójnych wskaźników.

Środowisko ciągle się zmienia. Strategie, które działały przez lata, nagle przestają się opłacać. Nieomylne sygnały stają się omylne. Rzeczy działają. A potem nie.

Ale oto jeden, który, jak sądzę, możesz zabrać do banku. Gdy tylko ktoś odpowiedzialny zacznie obwiniać media lub osoby zajmujące się krótkimi sprzedażami, wiesz, że coś jest nie tak.

Dokładnie to dzieje się teraz w Turcji.

To nigdy nie jest dobry znak, kiedy szef obwinia papiery lub fundusze hedgingowe

W zeszły piątek amerykański bank inwestycyjny JP Morgan zasugerował, że nadszedł czas na krótką sprzedaż liry, po tym, jak dane pokazały, że bank centralny ma mało rezerw, którymi może bronić wartości waluty.

W rezultacie turecki regulator podjął decyzję o wszczęciu dochodzenia w sprawie banku, który – jak powiedział – „wprowadza w błąd klientów.

To jest właściwe zachowanie republiki bananowej. Nie znajdziesz mnie na co dzień w obronie banków inwestycyjnych, ale to tylko praca analityka. Historia często pokazuje, że kiedy autorytarny rząd obraża się krytyką pokornego analityka, zwykle jest bardzo dobry powód do niepokoju.

Ale to nie koniec.

Krótko mówiąc, rząd pod przewodnictwem prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana powiedział bankom, aby nie pożyczały liry zagranicznym instytucjom. Mówiąc prościej, miało to powstrzymać ich przed krótką sprzedażą tureckiej waluty. W rezultacie koszt pożyczek lirów na morzu w ciągu nocy wzrósł do 1200% z około 22% w zeszłym tygodniu (to jest 1200% rocznie, a nie dziennie).

Więc jeśli chcesz skrócić walutę, nie możesz. I to zadziałało, krótko. Ale to nie jest dobre dla zaufania.

Problem Turcji polega na tym, że jeśli wzbudzisz obawę inwestorów zagranicznych, że nie będą w stanie wyciągnąć pieniędzy z twojego kraju, kiedy zechcą, to zrobią dwie rzeczy. Po pierwsze, zastanowią się dwa razy, zanim wyślą więcej pieniędzy na swój sposób. Po drugie, gdy nadarzy się okazja, wypłacą pieniądze, które już są w Twoim kraju.

Inwestorzy podnieśli cenę ubezpieczenia od kraju, który nie spłaca zadłużenia (swapy ryzyka kredytowego CDS). Tymczasem rentowność dziesięcioletniej obligacji zbliża się do poziomu 20%. Oczywiście zapasy spadły.

A więc pyrrusowe zwycięstwo. Pytanie brzmi: co dalej?

Nie czuję się komfortowo inwestując w Turcji, dlatego jest to bardzo tanie

Turcja jest obecnie jednym z najtańszych rynków na świecie, a pod pewnymi względami jest obecnie najtańsza. Normalnie musiałbym sięgnąć po spust „kup i muszę przyznać, że kusi mnie. Zwykle, gdy rynki są tak tanie, odbijają się, a ty zarabiasz dużo pieniędzy, gdy się odbudowują. (Bardziej szczegółowo omawiam to w mojej książce The Septical Investor ).

Z drugiej strony martwię się nieprzewidywalnością ludzi u władzy. Czy Erdogan mógł zdecydować, że Turcja potrzebuje stałej kontroli kapitału? Albo że powinien znacjonalizować różne firmy? Albo że prawa własności są zawyżone?

Z jego źle ocenianych interwencji w kraju jasno wynika, że ​​nie widzi powodu, dla którego nie miałby po prostu dyktować ceny liry, tak jak próbuje dyktować ceny w sklepach.

Z drugiej strony w ten weekend w Turcji odbędą się wybory lokalne, zwłaszcza w Ankarze i Stambule. Wyraźnie stara się zwiększyć wsparcie, dopóki nie skończy. Czy po tym wszystko może się uspokoić? Prawdopodobnie. Dobrą wiadomością dla Turcji jest to, że deficyt na rachunku obrotów bieżących „prawie zniknął, jak przedstawia go Marcus Ashworth w agencji Bloomberg.

W międzyczasie fundusze giełdowe obstawiające aktywa tureckie osiągają poziomy, których nie widzieliśmy od kryzysu finansowego w 2008 roku. Chociaż chciałbym to uchylić, obserwując, że były one ostatnio niższe podczas pełnej wyprzedaży tureckiej liry w sierpniu zeszłego roku.

To trudne. Powodem, dla którego zarabiasz, gdy rynki są tanie, jest to, że nikt inny nie chce ich dotykać dziesięciostopową sztolnią. Dzieje się tak tylko wtedy, gdy pomysł inwestowania na rynku sprawia, że ​​czujesz się niekomfortowo.

Podsumowując, myślę, że Turcja prawdopodobnie musi jeszcze bardziej spaść. Ale jednocześnie będę go bardzo uważnie obserwować. Ponieważ wiem, że moja własna wrażliwość to znak, że nadarza się okazja. (Jeśli zdecydujesz się samodzielnie popłynąć łodzią, nie trzeba mówić, że traktuj to jako niewielką część rozsądnie zdywersyfikowanego portfela).

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy